Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2012

Eva Natura, Nawilżający krem na dzień SPF 7.

Dziś kolejny przystanek w moim poszukiwaniu idealnego kremu nawilżającego na dzień sprawdzającego się jednocześnie w roli bazy pod makijaż.

Posiadanie mieszanej i kapryśnej cery to ciężki orzech do zgryzienia. Moja twarz płata mi figle z każdym kremem. A to okazuje się za tłusty i świecę się 10 minut po nałożeniu makijażu, to znów za słabo nawilża i nie umiem rozsmarować podkładu tak, żeby nie było widać suchych skórek. Zdarza się też, że coś mnie uczuli lub zapcha i niespodzianki na twarzy gotowe. Uff.

Krem, o którym dziś piszę kupiłam, kiedy poszukiwałam najzwyklejszego mazidła do mieszania z podkładem. Mam dosyć jasną cerę (szczególnie zimą), a mój podkład (prawie) idealny (o którym niedługo napiszę) w najjaśniejszym  dostępnym odcieniu jest jeszcze odrobinę za ciemny.


Krem zapakowany jest w całkiem zgrabny szklany słoiczek z niebieską nakrętką. Ma leciutką konsystencję, wchłania się błyskawicznie, moja twarz spija go łapczywie. :) Delikatnie i całkiem przyjemnie pachnie. Co dla mnie najważniejsze, dobrze miesza się go z podkładem, który automatycznie staje się jaśniejszy. Teraz już tego nie robię, bo lekko opaliłam twarz. Niestety trochę za słabo nawilża, więc muszę się ratować większymi tłuścioszkami po zmyciu makijażu. Ma nawet mały filtr za co plusik może dostać. Ogólnie rzecz biorąc to typowy krem przeciętniak, ani nie pomoże, ani nie zaszkodzi.

Kupiłam go w sklepie typu "wszystko po X zł" za 4 zł. Słoiczek ma pojemność 50 ml.

PS. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i Wasze propozycje dobrych i jednocześnie niedrogich kremów nawilżających. :)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 2 lipca 2012

Ziaja, Masło kakaowe, Krem tłusty.

Pomimo tego, że lubię testować nowe kosmetyki, jest kilka takich, które mają już stałe miejsce w mojej kosmetyczce i kupuję je regularnie. Jednym z nim jest właśnie Ziajowy krem kakaowy.


Jest on przeznaczony dla skóry normalnej i suchej. Moja cera jest mieszana, ale czasami wykazuje tendencję do przesuszania. Dzieje się to zwłaszcza zimą albo po użyciu kosmetyków oczyszczających czy jakichś mocniejszych peelingów. W takich wypadkach ratuję się właśnie tym kremem. Nie używam co codziennie, bałabym się zbyt dużego przetłuszczenia. Z przesuszoną skórą, podrażnieniami czy zaczerwieniami radzi sobie całkiem nieźle. Stosowałam go też do demakijażu oczu.

Krem ma tłustą konsystencję, ale łatwo jest go rozsmarować na skórze. Ładnie pachnie, wcale nie chemicznie. Jedynym jego minusem jest to, że przy smarowaniu zaczyna się tak dziwnie rozwarstwiać, jakby na krem i wodę. o.O Nie jest to nic strasznego, ale jeszcze przy żadnym z kremów się z czymś takim nie spotkałam. A jest to chyba wina zmienionej formuły, bo zauważyłam to dopiero przy dwóch ostatnich opakowaniach, wcześniej nie miałam takiego problemu.

Skład:


Krem jest bardzo tani. Kupuję go zawsze w Rossmannie za 2,99 zł za 50 ml.

Pozdrawiam! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...